Rynny tytanowo-cynkowe, czy to produkt na lata?

Wymiana rynien w domu zazwyczaj wynika z istnienia przecieków. Te mogą zdarzyć się w różnych sytuacjach, najczęściej są efektem jest przegnicie starych rynien stalowych na łączeniach, albo praktycznie w dowolnym miejscu, gdzie przed laty doszło do jakiegoś uszkodzenia powierzchni i wdała się korozja. Wobec tego zastanawiamy się jakiego rodzaju rynny powinno się stosować, by takie sytuacje nie miały miejscu, czyli innymi słowy jakie rynny są produktem na lata. Zapraszamy serdecznie do przeczytania naszego poradnika.

Lata temu zaczęto odchodzić od rynien stalowych. Ich trwałość była bardzo dyskusyjna, ale w końcowych latach PRL jak również na początku lat dziewięćdziesiątych trudno było kupić coś lepszego, a przynajmniej za rozsądne pieniądze. Stosowano więc zwykłą stal, którą po prostu pokrywano lakierem zabezpieczającym. Jak już wspomnieliśmy we wstępie, nie okazało się to szczególnie trwałym rozwiązaniem.

Problemem okazały się miejsca spojeń, które wykonywano po prostu poprzez spawanie. Naniesiona tam ponownie warstwa lakieru nie zawsze wytrzymała próbę czasu i zaczynał się proces gnicia. Bywało też, że jeden z niesionych wiatrem kamieni lub patyków, które wpadły nas dach, a następnie wpadły do rynny, powodował uszkodzenie powłoki ochronnej. W stal wchodziła korozja i już po paru latach w tym miejscu powstawała dziura na wylot, powodując przeciek. Następnie pojawił się rynny plastikowe, jednak dziś znów wracają do łask produkty z metalu, którym są rynny tytanowo-cynkowe. Ich popularność jednak nadal nie jest tak duża jak rynien plastikowych, ponieważ ludzie w dalszym ciągu obawiają się korozji, gnicia, dziur, przecieków i tak dalej. Czy słusznie?

Okazuje się, że niekoniecznie. Tytan jest bardzo trwałym metalem, który ma największą ze wszystkich odporność na utlenianie, gnicie, korodowanie i tak dalej. Powłoka cynkowa dodatkowo zabezpiecza materiał, powodując, że ten typ rynien istotnie może wytrzymać lata. Trudno w ogóle to porównywać do dawnych rynien stalowych, z cienką i słabą powłoką ochronną, w postaci naniesionego lakieru lub farby. Również rynny plastikowe, choć mają swoje zalety, nie wydają się być lepszym wyjściem z sytuacji. Co prawda plastik nie koroduje, jednak rynien nie łączy się poprzez spawanie, a za pomocą wkładania jednego elementu w drugi. Szczelność mają zapewnić gumowe uszczelnienia, a w warunkach takich jak u nas, a więc bardzo mocno kwaśnych deszczy, guma szybko parcieje. Pół biedy gdy mamy niewielki dom i możemy łatwo zdemontować rynny i wszystkie uszczelki wymienić. Gorzej gdy jest to duży i wysoki budynek, wtedy robi się naprawdę spory problem. Najczęściej w takiej sytuacji wymienia się po prostu rynny na nowe, bo i tak trzeba wykosztować się na specjalną firmę, która potrafiłaby stare rynny naprawić.

Można więc powiedzieć, że zdobywające dziś coraz większą popularność rynny tytanowo-cynkowe istotnie mogą być produktem na lata. Ich wytrzymałość szacuje się nawet na okres od 30 do 50 lat, zależnie od tego w jakim rejonie kraju żyjemy. Chodzi tutaj o kwaśność deszczy, jeśli zawierają one dużo szkodliwych, agresywnych substancji, to każdy metal prędzej czy później się podda. Mimo wszystko tytan, zabezpieczony dodatkowo powłoką cynku, wydaje się jedną z najtrwalszych opcji, która ma również przewagę nad plastikiem.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*